Okupione bólem zwycięstwo!!!

17kolejka1Pierwsze w tej rundzie zwycięstwo LKSu Juszczyna stało się faktem. Po bardzo ciężkim i zaciętym spotkaniu pokonaliśmy na "własnym" terenie LKS Sołę Rajcza 2:1. Obie bramki dla naszej druzyny zdobył Łukasz Juraszek, ale również należy pochwalić grającego trenera LKSu Maćka Porębskiego za doskonałe asysty przy tych bramkach, gdzie dwukrotnie posyłał w bój Łukasza, który miał przed sobą tylko bramkarza!

Spotkanie rozpoczęło się spokojnie, gra toczyła się głównie w środku boiska, a sytuacji pod bramkami było jak na lekarstwo. Pierwsza groźnie zaatakowała Rajcz. Kilka konrataków w ich wykonaniu mogło zagrozić bramce strzeżonej przez Maćka, lecz interwencje obrońców, bramkarza lub zwykła niedokładność sprawiały, że wciąż utrzymywał się bezbramkowy remis. Potem inicjatywę przejęła Juszczyna. Gra głównie toczyła się na połowie Soły, lecz z podobnym skutkiem jak u gości. Dopiero w 25 minucie spotkania Maciek Porębski idealnym podaniem między obrońcami uruchamia Łukasza Juraszka a ten w sytuacji sam na sam z bramkarzem daje Juszczynie prowadzenie. Dalszy przebieg tej połowy to wciąż delikatna przewaga gospodarzy i wydaje się, że na przerwę zejdziemy z przewagą jednej bramki. Niestety w 44 minucie prostopadła piłka za plecy naszych obrońców, a tu napastnik gości wychodzi na czystą pozycję lobuje bramkarza i doprowadza do wyrównania. W przerwie pada kilka mocniejszych słów i na drugą połowe wychodzimy mocno zmotywowani. Od razu widać tego efekty na boisku. Rajcza na połowie Juszczyny znajduje się sporadycznie, a LKS raz po raz zagraża bramce gości. Niestety mecz nie należał do najczystszych. Soła nie przebierała w środkach i raz za razem faulem przerywała nasze akcje. Do najbrutalniejszego dochodzi w 60 minucie. Paweł Kamiński głową przerzuca piłkę nad obrońcą, a ten z całą siłą wpada w niego i powala na ziemię. Jak się dalej okazuje nasz zawodnik cały zakrwawiony z pomocą kolegów opuszcza boisko a do szpitala z podejrzeniem wstrząśnienia mózgu i złamania nosa zabiera go pogotowie. Ta sytuacja nie zmienia podejścia zawodników Rajczy do spotkania i w dalszym ciągu słychać tylko gwizdek sędziego , który sygnalizuje grę nie zgodną z przepisami zawodników Soły. Na szczęście swój kunszt znów pokazuje popularny Wajcha. Oto kolejne jego prostopadłe podanie do Łukasza a ten po raz drugi w tym meczu zdobywa bramkę. Na tym jednak zawodnicy Jusczyny nie chcieli poprzestać. Najpierw Lukasz z 10 metrw pudłuje do niemal pustej bramki potem przegrywa pojedynek z bramkarzem, następnie bliski zdobycia bramki jest Maciek, który na 5 metrze mija się z piłką, a na koniec Piotrek Chowaniec w doskonałej pozycju pudłuje strzałem głową. Te niewykorzystane okazje mogły się zemścić w końcówce spotkania, gdzie wdarła się nerwowość, a Rajcza za wszelką cenę chciała doprowadzić do wyrównania. Na szczęście ostatni gwizdek sedziego  wreszcie się rozległ, a LKS Juszczyna zgarnia pierwszy komlet punktów tej wiosny. Gratulacje dla zawodnikw i trenera, którzy walką i zaangażowaniem potrafili pokonać wyżej notowanych gości. Pawłowi życzymy szybkiego powrotu do zdrowia i na boisko!!!

Zdjęcia ze spotkania w GALERII!!Zapraszam!!!
Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
obiekywny   |2011-05-01 13:18:51
no cóż jak to mówią trafiła kosa na kamień ,kaczka cały czas poluje na czyjeś zdrowie i gra chamsko i teraz ma nauczkę, niestety,ale taka jest prawda
kibol   |2011-05-01 14:11:15
co ty piszesz!!Pawel to bardzo ambitny iwaleczny zawodnik naszej drużyny gdyby wszyscy zawodnicy grali z takim poświęceniem i taką ambicją jak on to napewno mielibyśmy lepsze wyniki niż mamy . Dlatego życzę mu szybkiego powrotu do zdrowia i do gry.
Anonimowy   |2011-05-01 16:10:17
A Ty człowieku "obiektywny" masz coś z głową, czy poprostu się czegoś nawdychałeś? Nie wiem gdzieś Ty widział, żeby Paweł polował na czyjeś zdrowie, gra twardo, ale i tak w drużynie jest kilku, którzy grają twardziej, a gdybyć popatrzył na inne mecze, to byś zobaczył jak inni grają. Wystarczy popatrzeć choćby narajczę jak wczoraj grali, i co też im życzysz kontuzjii ?? Zastanów się zanim coś napiszesz bo debilizm też ma swoje granice
Anonimowy   |2011-05-03 13:01:51
i co człowieku anonimowy gdzie ta twoja ambicja i twarda gra bo chyba nie w Jeleśni
Anonimowy   |2011-04-30 21:14:39
Po pierwsze to sport i każdego szkoda, a trzeba pamiętac ze zdrowie jest najważniejsze. Nikt nie ma pretensji do gościa z Rajczy bo nie było to specjalne, raczej przypadek, a to że grają ostro to na to nie mamy wpływu. A emocje to chyba najsłabsza strona druzyny! Paweł trzymaj sie i duzo zdrowia zycze!!!
gościu   |2011-04-30 21:12:49
http://primeradivision.pl/index.php?dzial=aktualnosci&artykul=196357 tu link, a komu się nie chce wchodzić to dam fragment bo nie chodzi mi o napisanie o porażce Realu, tylko o innej sytuacji w tym meczu . A więc:
,,Ricardo Carvalho sfaulował w polu karnym Lafitę, a Gabi pewnie wykorzystał jedenastkę."
jeśli by się ktoś zastanawiał, czemu nie było dziś Gabiego, chłop strzelał Realowi xD hehe
Anonimowy   |2011-04-30 21:01:03
kto pamięta mecz w rajczy to wie co zrobił paweł tamtejszemu staremu zawodnikowi(jego również zabrało pogotowie) , więc nic dziwnego co się stało dzisiaj , przeciez oni to obiecali . zobaczcie na wajchę gra ostro a mimo to nawet ochraniaczy nie zakłada i z jego gry bieżcie przykład a nie ze z ciśnietymi zębami coś udawadniać . a poza tym Gratuluję i dziekuje za zwycięstwo , Paweł jest wspaniałym sportowcem , tylko musi nauczyć panowac sie nad emocjami , z reszta łukasz tak samo .
Komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytuł:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
 
:angry::0:confused::cheer:B):evil::silly::dry::lol::kiss::D:pinch:
:(:shock::X:side::):P:unsure::woohoo::huh::whistle:;):s
:!::?::idea::arrow:
 

!joomlacomment 4.0 Copyright (C) 2009 Compojoom.com . All rights reserved."