|
W niedzielę 9 maja na boisku w Wieprzu doszło do spotkania dwóch niepokonanych w tej rundzie drużyn LKS Juszczyny i Beskidu Gilowice. Na ciężkiej i nasiąkniętej wodą murawie przy delikatnie padającym deszczu obie ekipy stworzyły ciekawe widowisko. W pierwszej połowie spotkania delikatną przewagę mieli gospodarze. Większość akcji rozgrywana była na połowie Gilowic, jednak nic z tej przewagi nie wynikało.
Niemal wszystkie nasze próby kończyły się na szesnastym metrze, natomiast strzały albo były niecelne, albo zbyt lekkie by zaskoczyć bramkarza gości. Gilowice w tym czasie próbowały swych sił w kontratakach. Kilka z nich było naprawdę groźnych i tylko dzięki braku precyzji wykończenia lub egoizmowi zawodników nie kończyły się one bramką. Druga połowa spotkania wyglądała podobnie choć może z delikatną przewagą gości, którzy z ogromną determinacją chcieli to spotkanie wygrać. Stworzyli oni sobie kilka dogodnych sytuacji lecz tak samo jak w pierwszej częsci gry żadnej nie wykorzystali. Jeden ze strzałów zawodnika Gilowic zatrzymał się na naszym słupku a gdyby wpadł to napewno byłby ozdobą B-Klasy, gdyż został oddany z 11 metra przewrotką! Juszczyna także miała kilka dobrych okazji. Gdyby strzały Pawła, Maćka, Olka czy Arka zostały oddane z trochę lepszą precyzją to my cieszylibyśmy się z wygranej. Jednak jak to w takich spotkaniach bywa i tu nie brakowało walki i zaangażowania, a także sytuacji podbramkowych. Choć nie zobaczyliśmy żadnego gola to myślę, że kibicom to spotkanie się podobało.
Zdjęcia ze spotkania w zakładce Galeria !!!
|