|
Po bardzo słabym w naszym wykonaniu spotkaniu pokonaliśmy LKS Krzyżową 2:0. Spotkanie rozpoczęło się dla nas wyśmienicie, ponieważ już w 5 min spotkania dokładne dośrodkowanie Tomka Chowańca na bramkę zamienił Paweł Kamiński. Kolejne minuty już nie wyglądały tak dobrze.
Wiele niedokładności, niepotrzebnych strat i egoistyczna gra naszych zawodników sprawiały, że nasza przewaga nie miała swego potwierdzenia w kolejnych bramkach. Także skuteczność zawodników Juszczyny nie była dziś najlepsza, a co za tym idzie już stworzone przez nas z mozołem sytuacje kończyły się, albo stratą piłki lub niecelnym uderzeniem. Druga część spotkania to również dosyć szybko strzelona bramka na 2:0. I tu również do dośrodkowania najlepiej wyskoczył Paweł uprzedzając bramkarza przyjezdnych i wpakował piłkę do pustej bramki. Potem jeszcze kilka dogodnych sytuacji jednak żadna z prób pokonania golkipera przyjezdych nie zakończyła się powodzeniem. Młoda drużyna Krzyżowej pokazała się w tym spotkaniu naprawdę z dobrej strony. Grając z kontry killkukrotnie zagroziła naszej bramce. Niepewna gra obrony Juszczyny a szczególnie stopera sprawiły, że przy odrobinie szczęścia goście mogli pokusić się o zdobycze bramkowe. Szczególnie 2 sytuacje mogły zakończyć się pokonaniem Maćka. Pierwsza z nich to fatalne podanie do bramkarza stopera, który uczynił to zbyt lekko i napastnik Krzyżowej wyszedł w sytuacji sam na sam z Bambusem, jednak tu ratuje nas słupek. Kolejna akcja i strzał na bramke z ok 20 m sprawia problemy Maćkowi, który wybija piłkę przed siebie, a dobitka niemal do pustej bramki mija naszą poprzeczkę o cm. Gdyby goście wykorzystali którąś z sytuacji wynik mógłby wyglądać zupełnie inaczej. Jednak cieszymy się z kolejnych 3 pkt i miejmy nadzieję, że kolejny mecz w wykonaniu LKS Juszczyna będzie zupełnie inny, bo z taką grą nie ma co liczyć na dobry wynik.
Zdjęcia ze spotkania w zakładce Galeria!!!
|